Kambuz, mesa i kokpit to wspólna przestrzeń na katamaranie, gdzie toczy się codzienne życie. Po wejściu na pokład lub wyjściu ze swojej kajuty trafiasz właśnie tam. Tu przygotowuje się posiłki, biesiaduje, planuje trasę rejsu i zejścia na ląd. Są żarty, głośne śmiechy i dyskusje często do późnej nocy. Towarzyskie centrum katamaranu jest właśnie tutaj.
Koncepcja open space i In&Out Living w projektowaniu katamaranów
Duża wspólna przestrzeń bez przegród i ścian. W pracy taki open space jest stresogenny i utrudnia skupienie się na obowiązkach. Podczas rejsu katamaranem taka otwarta przestrzeń z oknami pozwala na obserwowanie pięknych krajobrazów bez przeszkód, płynne przechodzenie między pomieszczeniami, elastyczne ich wykorzystywanie i oczywiście wspiera integrację załogi. Pozwala w pełni cieszyć się każdym momentem rejsu.
Dlatego współczesne katamarany turystyczne stawiają na całkowite usunięcie barier i schodków i jednopoziomowy układ między kambuzem salonem a kokpitem. Kiedy potrzebujesz odrobiny prywatności, schodzisz po prostu pod pokład do swojej kajuty. Gwarantujemy, że jednak większość czasu z przyjemnością spędzisz na pokładzie w strefie dziennej statku. Ciągła możliwość obserwowania linii horyzontu dodatkowo chroni przed chorobą morską.
Kambuz, kuchnia z widokiem na morze
Podczas urlopu mało kto lubi gotować. A już na pewno nikt nie ma na to ochoty w zamkniętym pomieszczeniu pod pokładem. Kuchnia na katamaranie znajduje się na pokładzie. Jej położenie sprawia, że gotujący nie jest odcięty od reszty towarzystwa, a wokół ma widok na otoczenie dzięki panoramicznym oknom. Ci, którym to nie wystarcza, mają dwa wyjścia: zmienna wachta w kuchni lub rejs z kucharzem i hostessą na pokładzie. Jak można zorganizować wyżywienie podczas rejsu piszemy tu.
Kambuz to w pełni wyposażona kuchnia z palnikami, szafkami, piekarnikiem, zlewem i lodówką. Oczywiście w zależności od klasy modelu katamaranu i jego wielkości będzie się różnił sprzętem (większa lodówka, zmywarka) i ilością miejsca, w tym blatu roboczego.

Na pokładzie jest wiele ukrytych schowków do przechowywania sprzętu i zapasów jedzenia zabezpieczających załogę na kilka dni pobytu na morzu. Od zwykłej kuchni kambuz różni się tym, że palniki mają ograniczniki, które stabilizują garnki podczas ruchu jachtu a szafki i szuflady wyposażone są w blokady, żeby nie otwierały się podczas silniejszego kołysania. Katamaran jest stabilną jednostką więc przyrządzanie posiłków nawet podczas żeglugi, jest znacznie łatwiejsze i bezpieczniejsze.
Mesa – salon, jadalnia i centrum dowodzenia
Na wielu katamaranach kambuz i mesa to jedno pomieszczenie, w którym to meble wydzielają strefy. Stół i kanapy w oczywisty sposób zapraszają do relaksu i spożywania posiłków. Mesa zwykle okupowana jest w czasie niesprzyjających warunków pogodowych. Wygodne kanapy w saloniku oferują też dodatkowe miejsce noclegowe. Z takiej opcji zwykle korzystają zgrane załogi, składające się z osób, które dobrze się znają. Na rejsach turystycznych, które organizujemy, nikt nie śpi w mesie, ponieważ na dłuższych trasach jest to niepraktyczne i ogranicza nie tylko prywatność pasażera, jak i swobodę korzystania z tej wspólnej przestrzeni.
W mesie znajduje się też stół nawigacyjny dla kapitana statku ze stolikiem, ploterem map GPS, radiostacją, panelem kontrolnym instalacji jachtu, papierowymi mapami regionu, dokumentami, dziennikiem pokładowym.
Kokpit – taras marzeń na wodzie
Kokpit to przedłużenie zabudowanej części pokładu z bezpośrednim wyjściem z mesy. Pod zadaszeniem chroniącym przed słońcem zwykle ustawione są wygodne kanapy i stół. Kokpit umiejscowiony jest na rufie (tył katamaranu). To przestrzeń stworzona, by móc wypoczywać, cieszyć się słońcem, morską letnią bryzą i widokami podczas przelotów na trasie. Dla wygody są tu platformy kąpielowe lub praktyczne schodki wprost do wody
Lubisz pić poranną kawę na tarasie? Spędzać leniwe popołudnie w cieniu patrząc na naturę lub jeść kolację na świeżym powietrzu? Na tarasie katamaranu gdzieś na dzikim kotwicowisku z dala od zatłoczonych marin to zupełnie inne doświadczenie.
Dodatkowy taras dziobowy to także miejsce, gdzie załoga chętnie spędza czas. Zwykle są tam rozpięte siatki, na których można się opalać i wygodne kanapy. Leżanki na świeżym powietrzu znajdują się także w niektórych modelach na podniesionym pokładzie flybrige obok miejsca dla sternika.
Żeglowanie to sport zespołowy
Żegluga większymi jednostkami zawsze wymagała współpracy załogi. Pilnowanie steru, wytyczanie trasy, żagle, liny, porządek na pokładzie. To wymagało współpracy, więc poszczególni członkowie załogi mieli swoje obowiązki. Dziś większość z nich przejmuje technologia, do prowadzenia katamaranu wystarczy skipper a rejs to przede wszystkim wspólna wyprawa w malownicze rejony morskie. Katamaran to jednocześnie komfortowy środek transportu i hotel, który umożliwia eksplorowania codziennie nowych miejsc. Niektóre z nich są niedostępne inaczej niż z pokładu statku właśnie. Owszem w marinie katamaran zajmuje znacznie więcej miejsca, ale cumowanie w zatoczkach, przy bojkach z dala od cywilizacji daje im ogromną swobodę. Zwłaszcza jednostki wyposażone w odsalarki i generatory prądu stają się niezależne.
Są oczywiście amatorzy samotnej żeglugi, ale katamaran to jednostka duża, która z założenia ma w komfortowych warunkach pomieścić więcej osób. Logiczne jest więc, że ta ekipa będzie chciała, a w momentach posiłków wręcz musiała spotykać się razem. Potrzebują na to miejsca. Messa i kokpit są do tego specjalnie zaprojektowane, a kambuz, nawet jeśli mniejszy, to jak w każdym domu kuchnia, jeśli tylko serwuje pyszne dania i karmi wygłodniałych żeglarzy jest głównym pomieszczeniem. Dlatego lepiej, żebyś wiedział, gdzie iść, kiedy ktoś cię woła do kambuza 🙂






