Czy jest internet na katamaranie? Czy będzie zasięg podczas rejsu? To oczywiste pytania w czasach, gdy dostęp do internetu to podstawa codziennego funkcjonowania. Pomijając nasz zgubny nawyk bycia wiecznie online, to zwłaszcza w podróży dostęp do globalnej sieci staje się naprawdę dużym ułatwieniem. Dlatego zapewnienie internetu na jachcie staje się niejako priorytetem. Sprawdźmy z jakim skutkiem? 

Sposoby na korzystanie z internetu na pełnym morzu

Początkowo za koniecznością stałej łączności statku z lądem stało bezpieczeństwo. Ale powiedzmy sobie szczerze: internet nie jest do tego potrzebny 😊 Znacznie lepiej sprawdzi się antena morska, sprawna radiostacja, czyli obowiązkowy sprzęt jachtowy.

panel nawigacji jachtowej, stały internet na katamaranie nie jest potrzebny do nawigacji
Nawigacja działa dzięki systemom satelitarnym

Społeczność żeglarska, która potrzebuje być online tak po prostu dla wygody, to nie jest jakaś mała odosobniona grupa. Do tego dochodzi cała masa turystów, którzy coraz chętniej wypływają na zorganizowane wyprawy i też chcą być w zasięgu sieci. Za potrzebą idą więc rozwiązania.

Mobilny internet nie tylko w marinie. Czy dopłacać za wifi u armatora?

Armatorzy, dbając o potrzeby załogi, oferują za dodatkową opłatą routery z lokalną kartą SIM (czasem gratis). Dostajesz do ręki zestaw z hasłem do sieci wi-fi. To gotowe rozwiązanie dla tych, którzy przyjechali na kilkudniowy odpoczynek i nie mają ochoty zajmować się szukaniem kart sim. Router jest skonfigurowany, gotowy do użycia. Jeśli trzeba, posiada dwie oddzielne karty, dla różnych państw odwiedzanych na trasie. Skuteczność tego rozwiązania zależy od tego, jak wysoki limit ustawił armator i jak mocno eksploatuje go załoga. Mobilne routery sieci komórkowych 5G/ LTE na morzu sprawdzają się do pewnej mili od brzegu (około 10 – 20 mil) i nawet z anteną wi-fi, która wzmacnia przekaz, jest ograniczony.

Nowoczesne katamarany klasy premium oczywiście mają w pełni dostępne wyposażenie oferujące stabilne połączenie i zasięg internetu bez względu na miejsce. Przełączają się z sieci LTE na satelitarne, a pasażer po prostu korzysta z łączności.

Możesz zainwestować w prepaidową kartę sim i własny modem

Podobnym rozwiązaniem jest własny router mobilny z lokalną kartę SIM z nielimitowanym pakietem danych. Można go sobie zorganizować samodzielnie i jest to najbardziej budżetowe rozwiązanie. Dla rodzinnej wyprawy wystarczy zwykły smartfon, który będzie pełnić funkcję hotspotu a kartę lokalnego operatora łatwo dostać na lotnisku lub w innych punktach (najlepiej zapytać o to organizatora). W tym przypadku trzeba brać pod uwagę region i rodzaj rejsu, który często obejmuje kilka różnych państw. Wada? Hotspot musi mieć stałe źródło zasilania, telefon lubi się przegrzewać a na dużym katamaranie musisz być w pobliżu routera, żeby mieć zasięg. 

Karty eSIM dla żeglarzy

Dla tych, którzy kierują się wygodą, rozwiązaniem jest embedded SIM, czyli wirtualna karta wbudowana w tablet czy smartfon. Aktywację profilu operatora pobiera się poprzez kod QR, a urządzenie może jednocześnie obsługiwać kilka kont. To jednak kolejne rozwiązanie oparte o dostęp do sieci komórkowej, a więc niedoskonałe, no i musisz mieć sprzęt, który obsługuje karty e-sim.

Roamingowy transfer danych

Jeśli wystarczy Ci zasięg w porcie, w mieście i niedaleko od linii brzegowej to zapewne wystarczy korzystanie z roamingu w standardowej usłudze telefonii komórkowej. Przed wyjazdem sprawdź cennik roamingu obowiązujący cię w ramach sieci w danym kraju. Zwłaszcza kraje egzotyczne (Tajlandia, Ameryka Południowa) mogą wystawić spory rachunek. W Europie zwłaszcza w krajach unijnych korzystasz wszędzie na tych samych zasadach, ale i tu trzeba uważać na limity danych i opłaty poza strefą UE. 

Systemy satelitarne, a może Starlink?

Tradycyjny internet satelitarny albo nowoczesny system na niskiej orbicie okołoziemskiej Starlink to najdroższe opcje ze względu na niezbędny osprzęt, który trzeba zakupić i zainstalować plus miesięczny abonament. Oferuje najbardziej stabilne połączenie i szybki przesył, ale na jednorazową wyprawę to zupełnie niepraktyczny wydatek.

Jak budowa katamaranu wpływa na zasięg internetu?

Na pokładzie katamaranu jest znacznie więcej miejsca, gdzie można zamontować anteny zewnętrzne i nie przeszkodzą one w manewrach. Na wysokim daszku bimini antena GSM ma szanse działać skuteczniej. W zależności od położenia i mocy routera zasięg lepszy będzie na pokładzie niż w kajutach. Prądożerne urządzenia łatwiej utrzymać na katamaranie, które mają więcej miejsca na panele słoneczne.

Po co potrzebny internet na katamaranie?

Na co dzień żyjemy stale podłączeni do sieci. Trudno się dziwić, że podczas urlopu nie wyobrażamy sobie, by z tego nagle rezygnować. Odcięcie od świata wydaje nam się początkowo niepokojące 😊Czy połączenie z siecią jest niezbędne? Zależy.

Jeśli chcesz odpocząć, to oderwanie się od internetowej rzeczywistości bywa zbawienne. Koniec maili, powiadomień z kont społecznościowych przypominających o nieobecności na profilu. Bywa i tak, że klienci planują korzystać z laptopa, tableta, telefonu, bo z założenia wreszcie będą mieli na to czas. Tymczasem okazuje się, że fajne towarzystwo, atrakcje, widoki, niecodzienne zajęcia a czasem po prostu błoga nuda wciągają tak mocno, że wszelkie urządzenia idą w odstawkę. Do tego właśnie dążymy w Your Sailing Team, planując nasze rejsy slow travel.

widok na formacje skalne wynurzające się z wody z poziomu pokładu katamaranu
Jak ma się taki widok przed sobą to szkoda czasu na coś innego

Oczywiście urządzenia mobilne są też bardzo przydatne, żeby przykładowo:

  • Monitorować pogodę.
  • Monitorować mapy obszaru żeglugi.
  • Sprawdzać co ciekawego na trasie.
  • Zaplanować zwiedzanie atrakcji w tym godziny otwarcia i zakup biletów.
  • Zarezerwować stolik w restauracji.
  • Sprawdzić, gdzie można zatankować i uzupełnić zapasy.
  • Spacyfikować naburmuszonego nastolatka albo znudzone fatalną pogodą dziecko 😊. 

Internet na katamaranie może się okazać niezbędny, jeśli rejs ma charakter szkoleniowy lub biznesowy, podczas którego konieczne będzie stabilne łącze do wideokonferencji czy przekazywania informacji. Z pewnością szybki internet docenią też ci, którzy łączą pasje do żeglarstwa z prowadzeniem biznesu lub pracą zdalną.

Dlaczego na morzu często brak zasięgu? 

Dostęp do internetu podczas rejsu bywa kapryśny i zależy od wielu czynników:

  • W przypadku danych komórkowych istotna staje się odległość od brzegu.
  • Limitu przesyłanych danych ustawionych u operatora.
  • Liczby osób jednocześnie korzystających z danej sieci, ale też na danym obszarze, co zdarza się zwłaszcza w sezonie turystycznym, gdy są one przeciążone.
  • Jakości zewnętrznej anteny wi-fi, ale i trudnych warunków pogody czy miejsca (skały, wyspy).

Czy internet działa na pełnym morzu?

Sieci komórkowe nie działają na pełnym morzu, ponieważ nie ma tu infrastruktury zapewniającej zasięg. Działa za to globalna sieć satelitarna, tyle że wymaga kosztownej inwestycji, która nie jest sensownym rozwiązaniem na jednorazowy rejs, ale bywa, że jest zapewniona przez armatora. W każdym przypadku musisz liczyć się z limitem danych do wykorzystania. Naprawdę postaramy się, żeby internet na katamaranie okazał się zbędny 😊

Standardowe 10 dni rejsu nie oznacza, że cały ten czas będziesz poza zasięgiem sieci komórkowej. Wykorzystaj te chwile bycia off-line na slow travel i kontakt z ludźmi. Do chwilowych problemów z zasięgiem podejdź na luzie, wszystko może poczekać, przecież jesteś na urlopie.

Podobne wpisy