powrót z urlopu

Powrót z urlopu. Trzeba wrócić do codziennych obowiązków i nawet jeśli tak normalnie to lubimy tę swoją codzienność i rutynę, to urlopowy luz sprawia, że tę odskocznię lubimy jednak bardziej 🙂

W Your Sailing Team chcemy, żeby rejs katamaranem zawsze kojarzył ci się dobrze nawet wtedy, gdy przygoda właśnie się kończy i jednak trochę ci smutno. Dlatego dziś lifestylowo kilka rad jak nie wpaść w przygnębienie codziennością oraz umiejętnie czerpać energię zdobytą na morzu znacznie dłużej niż trwa opalenizna. 

Co jest przyczyną spadku nastroju po powrocie z wakacji?

Wyobraź sobie szum fal, przestrzeń horyzontu, egzotyczne widoki, kontakt z naturą, poranną kawę na pokładzie, wszystko w atmosferze radości i wolności, bez zbędnego pośpiechu i tak przez minimum tydzień. To nie wszystko.

✔️ Stała ekspozycja na słońce ładuje Twoje baterie, wreszcie naturalne światło dociera do oczu oraz skóry, więc czujesz, że żyjesz.

✔️ Zwiedzanie, pływanie, może snurkowanie, trekking cała ta aktywność fizyczna jest niewymuszona i działa.

✔️ Kortyzol spada, stres odpuszcza, lepiej śpisz. Dopamina, którą zapewniają nowe miejsca, nareszcie daje prawdziwą radość oraz naturalnie pobudza do działania.

✔️ Nawet brak stałego dostępu do sieci przestał być problemem i kto by pomyślał, ale dobrze to na ciebie wpływa. 

W kontrze, gdy wracasz do codzienności, czeka na ciebie dzwoniący budzik, korki i skrzynka mailowa zawalona wiadomościami. Poziom endorfin drastycznie spada. Nic dziwnego, że post-vacation blues uderza z całą siłą. Czy to oznacza, że urlopowy reset nie ma sensu? Absolutnie nie. Jest jak najbardziej potrzebny, żeby dać ciału odpocząć i uświadomić sobie, co mu tak naprawdę służy. O tym, że warto podróżować i dlaczego pisaliśmy już dawno temu 🙂 

Żeby jednak jak najdłużej utrzymać stan urlopowego zadowolenia z życia, świadomie zaplanuj sobie spokojny powrót do codzienności. Powrót z urlopu bywa trudny ale można ten moment nieco złagodzić.

Zasada nr 1: Nie wracaj do pracy zaraz po powrocie z urlopu 

Jeśli chociaż próbowałeś wskoczyć w rozpędzony pociąg codzienności bezpośrednio po urlopie, żeby maksymalnie wycisnąć wolne dni, to już najprawdopodobniej wiesz, że to zły pomysł. Zostaw sobie minimum dobę lub dwie po podróży bez obowiązków zawodowych.

Z różnych przyczyn powrót z urlopu może się przedłużyć, co tylko niepotrzebnie cię zestresuje i sprawi, że na starcie poczujesz zderzenie z czasem. Po kilku lub kilkunastogodzinnej drodze powrotnej do kraju możesz też być zwyczajnie zmęczony. Praca będzie wtedy torturą.

Daj sobie czas na spokojny sen w stabilnym łóżku bez kołysania 🙂 Załatw jakieś zaległe sprawy i dopiero potem wróć do pracy. Zaplanuj sobie powrót z urlopu bez pośpiechu, a nierozpakowane walizki z premedytacją zostaw w kącie. Potraktuj je jako przypomnienie, że właśnie wróciłeś z rewelacyjnej podróży. 

Przenieś pokładowy rytm do codzienności

zachód słońca na katamaranie

Podczas rejsu katamaranem dużo czasu spędzamy na świeżym powietrzu, chłoniemy promienie słoneczne, mamy szansę popatrzeć w gwiazdy, a nasz wzrok uspokajają kolory przyrody. Po powrocie z urlopu zamiast od razu wpadać w rutynę „praca-kanapa” w zamkniętych pomieszczeniach, utrzymaj mikro nawyki, które ewidentnie ci sprzyjały. Spokojna poranna kawa na świeżym powietrzu albo przynajmniej bez telefonu w ręku. Swobodna rozmowa z drugą osobą. Kilka chwil na tarasie. Wieczorny spacer. Drobne przyjemności. To pozwoli dłużej utrzymać organizm w stanie, który uzyskałeś podczas rejsu.

Uporządkuj swoje wspomnienia, wykorzystaj ich moc

Na pewno robiłeś zdjęcia, pewnie setki. Zajrzyj do tego pliku, wyrzuć zbędne ujęcia, naciesz się ponownie widokami, wywołaj lub wydrukuj kilka fizycznych fotek, przypnij je na lodówce, na tablicy przy biurku, wklej do kalendarza.
Dla fanów journalingu to moment, gdy można zebrać wszystkie pamiątki z podróży (bilety, rachunki, fotografie i zbudować z nich kolaże, może dopisać anegdotę, zrobić notatkę. To świetny sposób na utrwalenie sobie wspomnień, na skupienie się na teraźniejszości i na tworzenie pamiątek. 

Już w trakcie podróży pomyśl, co najlepiej przypomni ci dany moment. Może właśnie zdjęcie otoczenia, może magnes, lokalne przyprawy, może butelka dobrej oliwy, której przez kolejne miesiące będziesz używać do ulubionych dań. To drobiazgi, które zwykle łatwo kupić w podróży. Smaki i zapachy to świetny sposób na odblokowanie dobrych wspomnień. Spróbuj odtworzyć potrawę z danego regionu, która tak bardzo smakowała ci podczas podróży. Może wejdzie na stałe do Twojego jadłospisu. 

Wyznacz nowy kierunek podróży – kolejny rejs to najlepszy lek na melancholię 🙂

Tęsknota za wiatrem, wodą i żeglowaniem to być może sygnał, że ten styl wypoczynku naprawdę Ci służy. Warto iść tym tropem. Zanim pozytywne wrażenia ulotnią się zupełnie, już teraz zaplanuj, gdzie masz ochotę popłynąć w kolejnym sezonie. Wielu naszych Klientów tak właśnie robi 🙂 Tuż po zejściu na ląd pytają: Michał, w jakie fajne miejsce możemy jeszcze popłynąć?

Planowanie kolejnej wyprawy katamaranem wymaga organizacji wielu rzeczy. Wybór kierunku na kolejny rejs, ustalanie terminu, nakreślanie szczegółów trasy, wyszukiwanie atrakcji, rezerwacja lotów, czarter katamaranu lub wykupienie rejsu. Stopniowe przygotowania sprawią, że już teraz poczujesz przyjemną ekscytację następną wyprawą, nawet jeśli jej termin jest jeszcze odległy. Dodatkowo rezerwując rejs z wyprzedzeniem, masz szansę spokojnie zorganizować wakacje marzeń.To jak? Gdzie płyniemy następnym razem? 

                                             

Podobne wpisy