Cel: Zorganizowanie 10-dniowego rejsu po wybranej części wybrzeża Chorwacji dla 8-osobowej paczki przyjaciół w przedziale wiekowym 35-40 lat. Załoga obejmuje tylko skippera. Żaden z pasażerów nie ma doświadczenia żeglarskiego, ale są bardzo otwarci na nowe doświadczenia.

Obawy „szczurów lądowych” 🙂 przed pierwszym rejsem

Skontaktował się ze mną przedstawiciel grupy i zapytał, w jakim zakresie w Your Sailing Team organizujemy wyprawy żeglarskie. Jak sam określił, są klasycznymi „szczurami lądowymi”, którzy nigdy w życiu nie żeglowali, a jedyny kontakt z wodą mieli na basenach i na nadmorskich plażach. Któremuś zdarzyło się snurkować, innemu pływać na SUP-ach. Nie mają pojęcia jak zorganizować sobie bezpieczny rejs, żaden z nich nie ma patentu żeglarskiego, ledwo odróżniają katamaran od jachtu 🙂

Na wspólne wyprawy jeżdżą w miarę regularnie. Hotele, wycieczki tematyczne, luźno zorganizowane zwiedzanie. Wszyscy aktywni fizycznie, doceniają spokój i piękno przyrody, lubią poszaleć, ale coraz częściej zależy im po prostu na wypoczynku i wspólnym spotkaniu się, żeby porozmawiać i zacieśnić wieloletnią przyjaźń. Tym razem szukali pomysłu na wyjątkowe wakacje poza przytłaczającymi kurortami all inclusive. Byli już na Chorwacji i bardzo podobała im się tamtejsza kultura, przyroda i atmosfera. Pamiętali, jak bardzo zachwycał ich widok żaglówek na wodzie i obiecali sobie, że kiedyś spróbują tak właśnie spędzić urlop. Z takimi marzeniami, zwrócili się do Your Sailing Team.

Zanim jednak przeszliśmy do konkretów i planów rozwialiśmy wątpliwości typowe dla nowicjuszy:

  • Czy brak chociażby podstawowej wiedzy o żeglarstwie nie będzie problemem? Nie, jednostką będzie kierował skipper, który jednocześnie będzie pomocą w kwestiach formalnych i dotyczących życia na pokładzie.
  • Jakie są szanse, że choroba morska zrujnuje im wyprawę? Nie jesteśmy w stanie określić prawdopodobieństwa 🙂, ale wiemy, że katamaran znacznie ogranicza występowanie typowych objawów choroby.
  • Czy poradzą sobie z logistyką samego rejsu? To jak zorganizować rejs zostawiacie nam i skipperowi.

Nasze zadania jako organizatora rejsu na zamówienie

  1. Zaproponować i zaplanować widokową trasę, która połączy żeglowanie między urokliwymi zatoczkami, gdzie będą mogli plażować, być może snurkować, zwiedzać okolice i cieszyć się przepiękną przyrodą. Zawsze staramy się, by na trasie znalazły się zarówno miejsca obowiązkowe do zobaczenia, jak i te mało znane, ale bardzo klimatyczne. 
  2. Zarezerwować dopasowany do danej grupy katamaran.
  3. Wybrać skipera, który jednocześnie będzie ich przewodnikiem, wskaże fajne miejsca, pokieruje, będzie ich kapitanem i trochę kompanem. 
  4. Zająć się formalnościami z armatorem, sprawdzić stan jednostki, tak żeby wyprawa była przyjemnością.

Jak zorganizowaliśmy rejs na Chorwację?

Termin i miejsce

Nasze „szczury lądowe” nie miały zaplanowanego ścisłego terminu wyprawy, byleby były to ciepłe miesiące. Najpierw chcieli się dowiedzieć, jakie są możliwości organizacyjne, potem rezerwować sobie urlopy. Zaproponowaliśmy im więc rejs poza ścisłym sezonem turystycznym, by ominąć tłumy ludzi, które od połowy czerwca do końca sierpnia odwiedzają Chorwację. To pasowało wszystkim, więc wybraliśmy początek czerwca, gdy jest już przyjemnie ciepło (25°C–28°C) i słonecznie, ale nie upalnie, a morze nagrzewa się do komfortowych 22°C–24°C. Ważne było także, by większość miejsc (konoby, mariny, atrakcje) była już otwarta.

Wybraliśmy akwen – Morze Adriatyckie i kierunek – słynny Archipelag Kornati. To miejsce słynne, w całej okazałości dostępne tylko z pokładu statku, wyjątkowe pod względem przyrodniczym, pełne kontrastów i wystarczająco spokojne, by odpocząć na kotwicowiskach pod gwiazdami. Kilkudniowy spokojny rejs między zatoczkami powinien im się bardzo spodobać. Pomiędzy przelotami będą mieli czas na postoje, kąpiele, snurkowanie, trekking i zwiedzanie. 

Wybór i rezerwacja katamaranu

Czas skierować kroki do armatora i wyszukać najlepszą dla tej załogi jednostkę. Nasi Klienci to zgrany zespół, dobór mieszanych par do miejsc w kajutach nie stanowił problemu. Chcieli jednak sporej i wygodnej części wspólnej z dobrze wyposażoną kuchnią, gdzie będą mogli sami przygotowywać sobie posiłki. Nie wykluczali wyjść do restauracji, ale w wyborze tychże pomoże im skipper, który doskonale zna ten region i najlepsze miejsca na postoje. Taka opcja bardzo im odpowiadała. Wybraliśmy dla nich model Bali 4.1 z 4 kabinami i 4 łazienkami, twardym pokładem z kanapami, klimatyzacją, panelami słonecznymi. Nie jest to gigantyczna jednostka, ale wystarczająco komfortowa i zapewniająca prywatność poszczególnym osobom.

Dobór odpowiedniej jednostki zależy od wielu czynników. Akwen, ilość pasażerów, dostępność w danym terminie, ale i budżet. Katamaran to stabilna łódź, co znacznie uprzyjemni podróż naszym nowicjuszom. Brak przechyłów ułatwia wykonywanie codziennych czynności na statku. Kajuty są wygodne i każda ma swoją łazienkę. Istotna jest także duża część wspólna. Mesa, kambuz i pokład dają im przestrzeń na wspólne gotowanie, spożywanie posiłków czy wieczorne rozmowy do późna w komfortowych warunkach.

Pierwszy rejs katamaranem

Planowanie trasy rejsu

Elastyczne planowanie trasy zaczęliśmy od ogólnego zarysowania planu podróży. Zaproponowaliśmy trasę i miejsca, żeby mogli wybrać, co chcą zobaczyć. To także pozwoliło  wcześniej zarezerwować bilety wstępu. Imponujące klify, kamienne murki, bizantyjska twierdza Tureta były oczywistymi wyborami. Na tych trasach żeglowaliśmy wielokrotnie, więc wiedzieliśmy, co może im się spodobać. 

Dzienne przeloty to około 2 – 4 godzin żeglowania, większa ilość byłaby dla początkujących zbyt męcząca. Naszym Klientom wyraźnie spodobała się wizja slow travel. Poza tym trzymamy się trasy, na której w razie pogorszenia pogody mają się gdzie schronić. Pozostały czas będą wykorzystywać według upodobania. Startujemy z mariny w Sukosanie, ze względu na bliskość lotniska w Zadarze gdzie wylądują. Czekał na nich zarezerwowany bus, do którego swobodnie zmieścili się wszyscy, razem z bagażami. Szybki transfer z lotniska i czas na właściwe atrakcje 🙂

Od momentu, gdy wysiedliśmy z samolotu, poczuliśmy się zaopiekowani. Bus już na nas czekał. W porcie wszystkie formalności przebiegły bez problemu dzięki pomocy Michała, który nad wszystkim czuwał. Taki dobry początek pozytywnie nastawił nas do tej przygody.

Jak mieli się przygotować do rejsu?

Lista potrzebnych rzeczy, którą otrzymali, obejmowała nie tylko co spakować na podróż, ale także, jakie dokumenty będą im potrzebne, czego mogą się spodziewać (wydatki na transit log, opłaty paliwowe i portowe, zasięg sieci) czy jak zorganizować zakupy przed wypłynięciem. Pozostałe rzeczy wytłumaczył im skipper. Profesjonalna odprawa sprawiła, że poczuli się bezpiecznie i jak prawdziwa załoga statku 🙂

Nigdy wcześniej nie byliśmy na jachcie. Tajemnicą było korzystanie z toalety, zwyczaje na pokładzie, ale nasz skipper cierpliwie odpowiadał na nasze pytania i mówił nam co i jak, zanim coś popsuliśmy 🙂 Skipper uznał nas za zgraną załogę i stwierdził, że mimo że nie mamy zadatków na żeglarzy, bo zdecydowanie za często chcemy na ląd, to on z nami chętnie popłynie na kolejną wyprawę 🙂

Ocena rejsu i jak zorganizowaliśmy rejs:

Kornaty zachwyciły nas jako miejsce. Życie na pokładzie katamaranu było bardzo ciekawym doświadczeniem, wiele rzeczy nas zaskoczyło. Początkowo panikę wywoływał u nas nawet ciut większy wiatr czy nocowanie w ciemnej zatoczce, ale koniec końców doskonale się bawiliśmy i mamy naprawdę wspaniałe wspomnienia. Bardzo dobra organizacja tego rejsu mocno wpłynęła na nasze odczucia. 

Jak widać, nie potrzebujesz żadnego doświadczenia ani patentów żeglarskich, by wyruszyć w swoją pierwszą wyprawę. Wystarczy dobry organizator rejsu, żeby wyprawa była udana i bezpieczna. Nasi Klienci przeszli chrzest bojowy i zdobyli nowe doświadczenie, żeglując katamaranem po Chorwackich wybrzeżach Archipelagu Kornaty. Ocenili swój urlop jako zwariowany i wyjątkowo udany. Jeśli masz ochotę na podobne doświadczenia, daj nam znać, co możemy dla Ciebie zorganizować?

Podobne wpisy